|
 Wyrok w sprawie „Gościa Niedzielnego” – sonda KAI
Wysłane przez jarkwi, dnia 2010-03-11 o godz. 18:31
Ryszard Czarnecki (PiS): Wyrok na „Gościa Niedzielnego” (właśnie „na”, a nie w sprawie…) jest absurdalny i ewidentnie ma charakter ideologiczny. Sąd w Katowicach przyczynił się do faktycznego ograniczenia dyskusji i wolności słowa w Polsce. Idąc tym tropem można by skazywać za – w praktyce – jakąkolwiek krytykę. Może to służyć do zamykania ust politycznym oponentom, a nawet ludziom, których po prostu strona skarżąca nie lubi. Tę metodę od kilku lat wykorzystuje do kneblowania swoich krytyków Adam Michnik. Ten wyrok zachęca w praktyce do kolejnych ataków na Kościół, instytucje z nim związane, czy media broniące tradycyjnych wartości.
Filip Karczmarek (PO): Nie jestem prawnikiem. Sprawę znam zbyt słabo, by komentować wyrok. Wolność słowa jest ważna, ale nie oznacza, że można ją wykorzystywać do siania nienawiści (jeżeli tak było w tym przypadku, czego nie jestem pewien). Polskie prawo w pewnych przypadkach dopuszcza aborcję. Z prawnego punktu widzenia trudno byłoby uznać generalizację polegającą na określeniu aborcji jako zabójstwa. Oznaczałoby to, że polskie prawo dopuszcza zabójstwo.
Paweł Kowal (PiS): „Gość Niedzielny” został skazany za przekonania, jako podstawy do niego użyto słów z tygodnika, których według powszechnej wiedzy nie było w jego tekstach. Ten wyrok jest próbą cenzurowania debaty publicznej w Polsce. Jest to poważny sygnał wskazujący na kłopoty z wolnością słowa – mamy do czynienia z sytuacją, w której nie jest ona chroniona. Wyrok może być odczytywany jako zagrożenie dla każdego, kto publicznie wypowiada się na tematy światopoglądowe. Dzisiaj ci, dla których sprawy religijne i dobro debaty publicznej są ważne, powinni stanąć przy „Gościu Niedzielnym”.
Mirosław Piotrowski (PiS): Bez względu na intencje i uzasadnienie wyroku w sprawie „Gościa Niedzielnego”, dla wielu osób nie mających do czynienia na co dzień z prawem wyrok ten jest zdumiewający i odbierany jest nie tylko jako ograniczenie swobody dyskusji oraz wolności prasy, ale również jako wpisujący się w liberalny trend europejskiej poprawności politycznej.
Joanna Skrzydlewska (PO): Jedną z zasad polskiego prawodawstwa jest niezawisłość sądów powszechnych. Strona niezadowolona z wyroku, może odwołać się do sądu wyższej instancji, przedstawiając także w nim swoje racje. W tym sensie słuszność wyroku ocenia i bada sąd odwoławczy. Wyroku w tej sprawie zdecydowanie nie traktuję jako elementu dyskusji na temat aborcji, której jestem zdecydowanie przeciwna.
Konrad Szymański (PiS): Wyrok nakazujący redakcji „Gościa Niedzielnego” zamieszczenie przeprosin za twierdzenia, które nawet nie padły w zaskarżonych artykułach jest zamachem na wolność słowa w Polsce. Jest to tendencja zmierzająca do takiego uformowania granic wolności wypowiedzi, które oznaczałoby delegalizację głoszenia pełni nauczania moralnego chrześcijaństwa. Jest zaskakujące jak szybko Polska znalazła się na zaawansowanym odcinku tej inżynierii prawnej.
Jarosław Wałęsa (PO): Wyrok sąd może się nie podobać, ale żyjemy w Państwie prawa i należy o tym pamiętać. Czy ten wyrok ogranicza dyskusje i wolność prasy? Nie sądzę. Należy jednak pamiętać ze wolność nie oznacza anarchii i wszystkich (szczególnie środowiska opiniotwórcze) obowiązują standardy i odpowiedzialność za słowa.
za: KAI
|
|