|
 Imprezy dla ducha i ciała
Wysłane przez Karol_B, dnia 2009-06-27 o godz. 16:18
W tym roku wakacje będą trwały 73 dni. To ponad 100 tysięcy minut, które w tej taryfie NIE przechodzą na następny miesiąc. Pomyśl już teraz, jak je wykorzystać- pisze Magdalena Guziak w dodatku "Pokolenie".
Na wakacje wybiera sie wielu z nas. Pomimo kryzysu. Eleni poleca góry "Sowie- na lato". Wakacje "nad Odrą i Bałtykiem" spędzi abp Andrzej Dziega, nowy metropolita szczecińsko- kamieński. Z kolei Maciej Barczentewicz myśli nad tym jak pomóc parom oczekującym dziecka. Czyli dać im "nadzieję na nowe życie".
<>< <>< <><
Nie prześpij
Urlop od budzika, który przez 9 miesięcy budził Cię swoim natrętnym dźwiękiem? Pewnie. Wyśpij się, odeśpij zarwane noce. Tylko nie zaśpij i nie prześpij wakacji. Dla niektórych może to być zaskakujące, ale faktem jest, że „Słownik języka polskiego” widzi zasadniczą różnicę między „odpoczynkiem” a „lenistwem”. Wakacje mają być tym pierwszym. Co więcej, powinien to być odpoczynek twórczy. Przesiedzenie kilku godzin przed telewizorem jeszcze nikomu nie zaszkodziło, pod warunkiem jednak, że spędza się tak jeden dzień, najwyżej dwa. W dłuższej perspektywie takie lenistwo może nas jeszcze bardziej zmęczyć i sprawić, że zamiast naładować w wakacje akumulatory i wrócić do swych zajęć pełnymi energii, radości i sił, rozpoczniemy nowy rok szkolny czy akademicki bardziej zmęczeni, niż byliśmy pod koniec czerwca.
Bądź kreatywny.
<>< <>< ><>
Bazą wypadową w okolice może być Bielawa, gdzie znajdują się: niezły hotel, kwatery prywatne, ale i schroniska, i pensjonaty leżące po drugiej stronie Gór Sowich, w okolicach Sokolca, Rzeczki i Jugowa. Łatwo dostać się z nich, nieźle utrzymanymi szlakami, na najwyższą tutejszą górę – Wielką Sowę (1015 m), a cała wycieczka potrwa kilka godzin. W ogóle łatwo zejść całe te urokliwe góry, które mają tylko 25 km długości i 10 km szerokości. Przy odrobinie szczęścia można spotkać tu sarnę, dzika, a nawet borsuka czy kunę, dostrzec lub usłyszeć cietrzewia, głuszca, krogulca, pustułkę i sowę.
<>< ><> <><
– Do jakiego ludu przychodzi nowy Pasterz?
– Moja odpowiedź nie może być jeszcze ostatecznie wiążąca, gdyż ciągle moich diecezjan poznaję. Jednak oprócz pewnych uogólnionych twierdzeń co do profilu społecznego i duszpasterskiego Pomorza Zachodniego w rodzaju: „to trudny teren”, jakie słyszałem, przychodząc tutaj, mogę już teraz powiedzieć z dużym przekonaniem, że to jest także teren duchowo bogaty. Napłynęła tu po II wojnie światowej ludność z całej Polski, szczególnie jednak z terenów wschodnich i południowych, przynosząc bardzo pozytywne, a przy tym dość zróżnicowane doświadczenie życia religijnego.
><> ><> <><
Z Maciejem Barczentewiczem – ginekologiem położnikiem, prezesem Fundacji Instytut Leczenia Niepłodności Małżeńskiej im. Jana Pawła II, członkiem Zespołu Ekspertów Komisji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych, żonatym od 22 lat, ojcem dziesięciorga dzieci – rozmawia Urszula Buglewicz
Urszula Buglewicz: – W ostatnim czasie, również za sprawą Pana Doktora, mówi się coraz częściej o naprotechnologii. Na czym polega ta metoda i dlaczego wzbudziła Pana zainteresowanie?
Lek. med. Maciej Barczentewicz: – NaProTechnology: Natural Procreative Technology – Technologia Naturalnej Prokreacji to nowo powstająca nauka o zdrowiu kobiet. Może być zdefiniowana jako wiedza, która swoją uwagę i cały swój wysiłek lekarski, chirurgiczny i naukowy kieruje na współpracę z fizjologią, z naturalnym mechanizmem prokreacji. Kiedy mechanizmy te działają prawidłowo, NaProTechnology z nimi współdziała.
<>< ><> ><>
wiecej- w najnowszym wydaniu "Niedzieli"/KMDM
|
|