|
 Powołanie. Odpowiedź człowieka na zaufanie Boga
Wysłane przez Karol_B, dnia 2009-04-30 o godz. 18:07
"3 maja br., w 4. niedzielę po Wielkanocy, przeżywać będziemy 46. Światowy Dzień Modlitw o Powołania, który w Polsce przedłuża się i będzie obchodzony jako Tydzień Modlitw o Powołania"- pisze ks. Czesław Parzyszek SA. O powołania coraz trudniej, bo i księża, i nawet sam papież są atakowani za niezłomne poglądy Kościoła.
O "Atakach na Papieża, czyli na chrześcijan" pisze Marian Piłka.
Zbliżający się długi weekend to czas także podwójnego święta- Najświetrzej Maryji Panny, Królowej Polski i uchwalenia Konstytucji 3 maja. O "Jasnogórskim święcie" pisze Czesław Ryszka.
<>< <>< <><
Obecnie – zauważył Papież – z jednej strony, w niektórych częściach naszego globu odnotowujemy niepokojący brak kapłanów, a Kościół napotyka trudności oraz bariery. Z drugiej strony, wsparciem dla nas staje się niezawodna pewność, że to Pan jest tym, który prowadzi Kościół ku ostatecznemu wypełnieniu się Królestwa i który ze swojej inicjatywy – w swym niezbadanym zamyśle miłości miłosiernej – wybiera i zaprasza ludzi z różnych kultur i w różnym wieku, aby Go naśladowali. Naszym pierwszym obowiązkiem – przypomniał Benedykt XVI – jest podtrzymywanie żywej i nieprzerwanej modlitwy w intencji powołań w rodzinach i parafiach, w ruchach i stowarzyszeniach zaangażowanych w apostolat, we wspólnotach zakonnych i we wszystkich wspólnotach diecezjalnych. Potrzeba naszej modlitwy po to, by cały Lud Boży wzrastał w ufności wobec Boga, upewniony o tym, że „Pan żniwa” nigdy nie przestanie proponować niektórym ludziom, by dobrowolnie zaangażowali swe życie w ścisłą współpracę z Nim w ramach dzieła zbawienia.
<>< <>< ><>
Wciąż jesteśmy świadkami bezpardonowych ataków na Benedykta XVI po jego wypowiedzi na temat AIDS w Afryce. Dlaczego?
Prezerwatywy nie tylko nie rozwiązują problemu AIDS, ale go jeszcze bardziej pogłębiają – mówił Benedykt XVI. I miał rację. Wszystkie programy zapobiegawcze, z darmową dystrybucją prezerwatyw włącznie, przyczyniły się bowiem tylko do rozwoju epidemii. I nie tylko dlatego, że w 14% są one nieskuteczne, lecz przede wszystkim dlatego, że w założeniu model ludzkich zachowań seksualnych w tych programach przewiduje niczym nieograniczoną wolność w kontaktach seksualnych. To właśnie propagowany model zachowań okazał się największym, bo śmiertelnym zagrożeniem dla społeczeństw Afryki. W kampaniach bowiem, określanych jako zapobieganie AIDS, nacisk jest położony na akceptację swobody seksualnej jako naczelnej wartości. Są to więc kampanie nie tylko nietrafione, ale generalnie szkodliwe: przyczyniają się bowiem do wzrostu zakażeń. Niestety, cenę – i to często najwyższą – płacą nie ONZ-owscy czy unijni donatorzy, a zwykli Afrykańczycy, którzy wszystkie środki antykoncepcyjne traktują jako swego rodzaju czasową autokastrację, godzącą w ich poczucie godności, i po prostu ich nie stosują. A kampanie rozdawania prezerwatyw nie liczą się z mentalnością mieszkańców tego kontynentu.
<>< ><> ><>
90 lat temu
Jak wspomniałem, pierwsze święto 3 Maja obchodzono w odrodzonej ojczyźnie 90 lat temu. Było to faktycznie centralne święto narodowe. Zgromadziło na Jasnej Górze dziesiątki tysięcy pielgrzymów. Sprzed kościoła św. Zygmunta, z placu nazywanego wówczas rynkiem, wyruszyła uroczysta procesja. Zwracał uwagę oddział kosynierów, który prowadził armatę do ćwiczeń. Mszę św. pontyfikalną na Szczycie Jasnogórskim celebrował bp Władysław Krynicki z Włocławka, który w tym czasie mieszkał w klasztorze, a Bazylika Jasnogórska była faktycznie konkatedrą dla jego posługi pasterskiej. Miesiąc później przybył na Jasną Górę gen. Józef Haller, twórca Błękitnej Armii, witany jak bohater narodowy. Po Mszy św. generał wygłosił przemówienie do żołnierzy, mówiąc m.in.: „Polska to nie tylko wielka rzecz, jak powiedział nasz poeta, ale i rzecz piękna. U stóp Jasnej Góry winny zespolić się wszystkie dążenia Polaków, którzy w wolności przodować będą innym narodom”.
><> ><> ><>
więcej- w najnowszym wydaniu "NIedzieli"?KMDM
|
|